Dobry wieczór
Naprawiam sprzęty komputerowe od dawna (wymieniacz), myślałem nad rozwinięciem się w kierunku elektroniki..... Lecz po przeczytaniu Waszego samouczka dotyczącego napraw płyt głównych dochodzę do wniosku, że za późno dla mnie (28lat). Mam duży respekt do wiedzy jaką posiadacie i prezentujecie. Działam na rzecz oczywiście zarobku, lecz też na karku leży mi fakt, że lepiej sprzętowi dać 2 życie niż wyrzucić. Żałuję, że nie uczyłem się na elektronika, przez to w np. laptopie naprawię wszystko, ale jak co przychodzi do uszkodzenia płyty głównej to padam na glebę. Brawka i Szacunek dla Was Panowie 

